W piórniku

Kiedy Twoja babcia chodziła do szkoły, szczytem elegancji dla ucznia był drewniany piórnik z rozsuwanym wieczkiem, a w tym piórniku były istne cuda. Wśród nich rzecz najważniejsza: drewniana obsadka i umocowana w jej najszerszej, dolnej części mała stalówka, która umożliwiała pisanie. Stalówka, czyli półokrągły element ze stali z zaostrzonym końcem, który stanowił jej czubek, miała zrobione nacięcie do połowy, dzięki temu, kiedy zamoczyło się ją w kałamarzu z atramentem, atrament ściekał powoli i stalówka nie robiła plam, trzeba było tylko delikatnie nią sterować, naciskając na stalówkę mocniej lub słabiej. Fajną rzeczą było to, że dobra stalówka umożliwiała robienie kresek różnej grubości, dzięki temu literki miały jedne ścianki szersze, drugie węższe, co nadało im znamiona elegancji. Stalówka umożliwiała ćwiczenie ładnego pisania, w czym celowały dziewczynki. Ćwiczenia się opłacały. W dziewczęcych zeszytach i pamiętnikach powstawały piękne szeregi wyrazów układających się w zdania, czasem nawet w wiersz, powinszowania lub wpis do pamiętnika, gdzie dodatkowo można było wykorzystać możliwości, jakie dawała stalówka, robiąc literkom ogonki i daszki z ozdobnymi zawijasami.
Czasem jednak stalówka się psuła, dziobek się kruszył, atrament plamił kartki, dłonie, książki, trzeba było kupować nową.
Dzisiejsze stalówki są bardziej wytrzymałe. Więcej z nimi kłopotu, niż z długopisem, wymaga bowiem nadal atramentu, ale piękne pismo, eleganckie liternictwo, dają piszącemu wiele satysfakcji i poczucie, że jest spadkobiercą dawnej sztuki pisania piórem.

Zapraszamy: https://www.swiatartysty.pl/pl/c/Stalowki-kaligraficzne/203